Dzielne wojaże w borze
Dnia 1 maja Anno Domini 2011 o godzinie 10.30 wszystkie waćpanny z rodu 2. Drużyny Interterytorialnej Warszawsko-Praskiej wybyły ze swych chat. Okazało się jednak, iż uczyniły to przedwcześnie, gdyż jeszcze w wielkim kotle warzył się napój ku pokrzepieniu sił. Po spożyciu tajemniczej mikstury, dziewoje z radością ruszyły na podbój boru. Szukały tam sekretnych listów od Jacka Soplicy, niestety, nie wszystkie były na tyle bystre, aby je zauważyć. Jednak nie przejmowały się tym, maskując swoje braki umysłowe poprzez donośne wyśpiewywanie tworów innych ludzkich, ciut bystrzejszych, głów. Celem ich wyprawy była jednak przepyszna strawa, którą w dość przyzwoitym tempie przyrządziły na bardzo pierwotnym ogniu. Po tych wszystkich wojażach wróciły jakimś cudem, całe i zdrowe, do swej wioski, aby kontynuować swój sielski i anielski żywot.
Zastępowa Sarny
Karolina Perz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz