BIWAK MAJOWY PELIKANA U PELIKANA
Na Wielką Grę wyruszyłyśmy radosne i pełne energii. Przezorne istoty z zaświatów (może UFO-ludki) przysłały nam herbatę.
W czasie drogi gubiłyśmy się, grzęzłyśmy w bagnie, szłyśmy asfaltem, a także zapadałyśmy się w ruchomych piaskach. Udało się nam jednak znaleźć wszystkie punkty, oprócz jednego, ale to już inna historia.
Podczas wyprawy ugotowałyśmy pyszny obiad i napiłyśmy się dostarczonej przez UFO-ludki, herbaty. W krótkich przerwach pomiędzy jedną czynnością, a drugą oddawałyśmy się bezgranicznie zrywaniu roślin do naszego zielnika.
Fałszując po drodze, szło się nam tak dobrze, że po powrocie do obozowiska nasze plecaki były w piasku i zielsku, ale mamy wrażenie, że one podobnie jak i my czuły się szczęśliwie po tej wielkiej przygodzie.
ZASTĘP PELIKAN z Góry Kalwarii
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz