sobota, 7 maja 2011

BIWAK MAJOWY- PELIKAN

BIWAK MAJOWY PELIKANA U PELIKANA


Na Wielką Grę wyruszyłyśmy radosne i pełne energii. Przezorne istoty z zaświatów (może UFO-ludki) przysłały nam herbatę.

W czasie drogi gubiłyśmy się, grzęzłyśmy w bagnie, szłyśmy asfaltem, a także zapadałyśmy się w ruchomych piaskach. Udało się nam jednak znaleźć wszystkie punkty, oprócz jednego, ale to już inna historia.

Podczas wyprawy ugotowałyśmy pyszny obiad i napiłyśmy się dostarczonej przez UFO-ludki, herbaty. W krótkich przerwach pomiędzy jedną czynnością, a drugą oddawałyśmy się bezgranicznie zrywaniu roślin do naszego zielnika.

Fałszując po drodze, szło się nam tak dobrze, że po powrocie do obozowiska nasze plecaki były w piasku i zielsku, ale mamy wrażenie, że one podobnie jak i my czuły się szczęśliwie po tej wielkiej przygodzie.



ZASTĘP PELIKAN z Góry Kalwarii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz